Gdzie najlepiej rozpocząć naukę kitesurfingu?

IMAGINE…

Wyobraź sobie pas ziemi, gdzie po jednej stronie masz otwarte morze, a po drugiej oddzielone tylko lasem i długą na kilkanaście kilometrów trasą dla rowerów, wszelkich deskorolkarzy i pieszych – zatokę i całe życie kręcące się przy niej.

Teraz pomyśl, że żyjesz sobie pomiędzy tymi dwoma wodnymi żywiołami w przyczepie bądź domku i masz na wyciągnięcie ręki fale, jakie ofiaruje Ci morze i wiatr, jaki daje zatoka. Do wyboru do koloru :).

Dodaj do tego luźny klimat tworzony przez wypoczętych, usatysfakcjonowanych życiem wśród natury i naładowanych pozytywną energię płynącą z uprawiania sportu oraz spełnianiu się w swoich pasjach ludzi i masz wypisz, wymaluj: CHAŁUPY WELCOME TO.

Dużo osób pyta nas, gdzie najlepiej rozpocząć naukę kitesurfingu, a my mimo że jesteśmy obywatelami świata, którzy bywają na różnych zagranicznych spotach, odpowiadamy że Półwysep Helski nadaje się do tego idealnie.

SPOT, czyli miejsce gdzie pływamy

Zatoka Pucka to duży, bezpieczny akwen, który jest idealnym miejscem na start, głównie z powodu płytkiej wody. Dużą barierą dla początkujących kitesurferów jest obawa przed głębokością i tzw. wywianiem na głęboką wodę. Nic dziwnego, w końcu nikt z nas nie lubi tracić gruntu pod nogami :). Jednak w tym przypadku nic nam nie grozi, gdyż woda do pasa towarzyszy nam niemalże cały czas. Dodatkowo między kempingiem, na którym stacjonujemy – Chałupy 3 a kolejnym, jest ogromna przerwa co daje rzadko spotykaną na innych kempingach możliwość pływania na niezatłoczonym spocie i w ogromnym stopniu podnosi komfort naszych adeptów kitesurfingu. Chałupy 3 same w sobie są kempingiem kameralnym, gdzie wszyscy się znają, szkółki są mniejsze i zarówno na lądzie jak i w wodzie, atmosfera jest rodzinna, a instruktorzy jakoś bardziej przykładają się do zajęć :).

INFRASTRUKTURA

Nie bez powodu nasza szkółka powstała na Półwyspie Helskim – prócz płytkiej wody, bliskości natury, sama infrastruktura tego miejsca jest wyjątkowa i sprzyja życiu towarzyskiemu. Bo przecież nie samym pływaniem człowiek żyje :). Na kempingu znajdują się sklepy tzw. surfshopy, w których można zaopatrzyć się w surfingowe gadżety, ubrania czy też akcesoria do pływania. A gdy zgłodniejemy zawsze można skoczyć do restauracji i zjeść pyszne jedzenie, które po pływaniu smakuje niesłychanie dobrze.

Imprezy… tak, tu powinien być wielki akapit przekonujący dlaczego najlepiej jest rozpocząć naukę kitesurfingu na Helu, ale jednak pozostawimy to owiane tajemnicą dodając tylko, że wschody słońca na plaży w Chałupach są najpiękniejsze na świecie!

Ponadto w Chałupach cały czas coś się dzieje, dlatego pomimo występujących tu dni bezwietrznych na pewno nie będziesz się nudzić. Na naszym kempingu jest rampa, gdzie śmiało możesz umówić się na zajęcia z deskorolki, bądź samodzielnie spróbować na niej swoich sił. Jest joga, są grille, są projekcje filmów no i są też niezapomniane ogniska oraz dużo eventów w doborowym towarzystwie :).

WYDATKI

Wracając do merytoryki, dużym plusem rozpoczęcia swojej przygody z kite’em na Helu jest również to, że jest to wciąż Polska i kurs prowadzony jest w języku polskim, przez Polaków. Nikomu nie ujmując, ale jednak coś w tym jest, że swój swojemu wytłumaczy najlepiej. Mówiąc o zaletach kitesurfingu w Polsce warto także wspomnieć o cenie kursu, która jest nieporównywalnie niższa niż ta za granicą, bowiem przeglądając cenniki szkółek z włoskiej Sardynii czy hiszpańskiej Tarify ceny za 1h lekcji indywidualnej zaczynają się od 60 euro. Biorąc pod uwagę, że na początku potrzebujemy tych kilku – kilkunastu godzin zajęć, zanim staniemy się samodzielnymi kitesurferami, to kurs kite’a może okazać się dla nas sporym wydatkiem. Dlatego te kilkadziesiąt złotych na godzinę, które zaoszczędzamy szkoląc się w Chałupach, może okazać się decydujące w wyborze szkoły kitesurfingu i surfingu. Jest również parę dodatkowych sposobów na cięcie kosztów kursu nawet u nas, ale o tym będzie kolejny wpis :).

Podsumowując, Hel to dobre miejsce do rozpoczęcia swojej nauki z kite’em. Sami tu zaczynaliśmy i nie bez powodu od kilkunastu lat wracamy na sezon, będąc każdego roku tak samo zadowolonymi z progresu, sesyjek przy zachodzie słońca i magicznej atmosfery, jaka panuje na tym skrawku ziemi :).

Do zobaczenia!